Shisha Pangma - Piotr Morawski & Simone Moro (2005)
Pierwsze zimowe wejście na szczyt Shisha Pangma
Po raz pierwszy w dziejach himalaizmu człowiek stanął w zimie na szczycie ośmiotysięcznika Shisha Pangma. 14 stycznia 2005 r. Piotr Morawski i Włoch Simone Moro równocześnie wspięli się na wierzchołek. W skłąd niewielkiej wyprawy, kierowanej przez Jana Szulca, weszli także Dariusz Załuski oraz Jacek Jawień.

Ta sama grupa próbowała zdobyć górę rok temu. Zimą 2003/2004 r. Zespołowi Morawski-Moro zabrakło 300 m do szczytu.
Shisha Pangma (8027 m) leży w Tybecie ok. 120 km na zachó od Mount Everestu i 11 km na północ od granicy z Nepalem. Jej nazwa oznacza Grań nad Trawiastą Równiną.
Na starszych mapach figuruje jako Gosainthan (w sanskrycie: Miejsce Świętych), na obecnych często jako Xixabangma - Zła Pogoda. Ta ostatnia nazwa, nadana przez Chińczyków po zajęciu Tybetu, właściwie oddaje aurę panującą wokół gigantycznej góry wyrastającej ponad stepem.

Jest najniższym z 14 ośmiotysięczników Ziemi. Uchodzi za najłatwiejszy, choć w wypadku sezonu zimowego mówienie o górach łatwych do wspinaczki w Himalajach jest bezzasadne. Ze względu na swe położenie geograficzne, a także sytuację polityczną w Tybecie, Shisha Pangma pozostawała najbardziej tajemniczym i niedostępnym ośmiotysięcznikiem aż do lat 60. XX w. Latem 1964 r. Zdobyło ją 10 chińskich alpinistów z ekspedycji liczącej ok. 200 osób.
Polacy pojawili się u stóp góry w 1987 r. Jerzy Kukuczka zorganizował wyprawę, której dziewięciu uczestników (wśród nich Wanda Rutkiewicz, Artur Hajzer, Ryszard Warecki), weszło na szczyt w efektownym stylu - trzema różnymi drogami, także nową. W późniejszych latach nasi alpiniści również wytyczyli nowe trasy: Wojtek Kurtyka uczynił to razem ze Szwajcarami, Krzysztof Wielicki samotnie. Do dziś 18 Polaków stanęło na Wierzchołku Głównym (8027 m) i Centralnym (8013 m). Są wśród nich trzy kobiety.

Polscy alpiniści podjęli wyzwanie zimowej eksploracji najwyższych gór. Jego inicjatorem był Jerzy Werteresiewicz, głównym zaś orędownikiem, który wymógł na rządach odpowiednich krajów pozwolenia na wspinaczkę w zimowych sezonach w Hindukszu, Himalajach i Karakorum, a następnie przeprowadził pierwsze wyprawy - Andrzej Zawada. W ciągu ośmiu lat (1980-1988) Polacy zdobyli jako pierwsi zimą siedem szczytów ośmiotysięcznych począwszy od Mount Everestu. Przez blisko dwie następne dekady próby wejścia na kolejne ośmiotysięczniki o tej porze roku kończyły się niepowodzeniem.
Sukces odniesiony przez Piotra Morawskiego i Simone Moro na Shisha Pangma już ożywił w międzynarodowym środowisku dyskusją na temat podejmowania najambitniejszych zadań w alpinizmie.

Obecna wyprawa zorganizowana została przez Jana Szulca w ramach zatwierdzonego przez Polski Związek Alpinizmu " Programu zimowej eksploracji w Himalajach (2004-2007)" zgłoszonego przez Krzysztofa Wielickiego. Przewiduje on po ekspedycji na Shisha Pangma kolejne:
- na K2 (8611 m) od strony Pakistanu zimą 2005/2006,
- na Makalu (8481 m) od strony Nepalu zimą 2006/2007.
Do realizacji tego programu zaproszeni zostali czołowi alpiniści z Rosji, Kazachstanu, Włoch. Kierownikiem obydwu wypraw ma być Krzysztof Wielicki, jeden z najbardziej doświadczonych himalaistów, zdobywca Korony Himalajów, w tym trzech szczytów ośmiotysięcznych zimą. Piotr Morawski i Simone Moro zapowiedzieli już swój udział w najbliższej wyprawie ma K2.
tekst: Monika Rogozińska |