Przejdź do zawartości
Highline
Adventure

Lukas Irmler

Gdy artystyczną duszę ogarnia pragnienie przygody, sport sam w sobie staje się sztuką. Highliner Lukas Irmler już od ponad 20 lat tworzy pomosty między odległymi od siebie punktami – brzegami wodospadów, balonami unoszącymi się w powietrzu, a także górskimi szczytami – przecząc niejako powiedzeniu, że „góra z górą się nie zejdzie”. Przestrzeń między nimi wypełnia swoją pasją i sprawia, że staje się ona nieco mniej nieuchwytna, jakby highline otwierał portal do innego wymiaru. Lukas eksploruje przy tym najdziksze zakątki świata i bije kolejne rekordy.

Wybrane osiągnięcia

Fitz Roy Highline

Pierwszy highline w masywie Fitz Roy / Patagonia, Argentyna

2026

Zdobycie Alpamayo

(5947 m) / Peru

2025

Rekord świata nr 5

Angel Falls Highline – najwyższy highline nad wodospadem (1000 m) / Wenezuela

2025

Rekord świata nr 4

Highline między balonami – 2500 m nad ziemią / Rosenheim, Niemcy

2024

Przejścia za 8a

Pokonanie dwóch dróg sportowych o trudnościach 8a / Niemcy

2022

Everestowanie na nartach

8900 m przewyższenia w 16 godz. / Brauneck, Niemcy

2022

Rekord świata nr 3

Najdłuższy highline na świecie – 2160 m / Lapporten, Szwecja

2021

Rekord świata nr 2

Najdłuższy highline z zasłoniętymi oczami – 1000 m / Kisłowodzk, Rosja

2019

Rekord świata nr 1

Najwyższy highline na świecie – 5222 m n.p.m. / Yanapaccha, Peru

2013

Luke Skywalker

Pierwsze wykonanie tricku w historii / Aix-en-Provence, Francja

2013

Jak opisałbyś swoją relację z naturą?

Natura to dla mnie znacznie więcej niż plac zabaw – to nasz dom i miejsce, w którym jestem najszczęśliwszy i czuję, że naprawdę żyję. Uwielbiam różnorodne krajobrazy i bardzo podoba mi się również to, jak surowa i bezwzględna potrafi być natura. Nieustannie fascynuje mnie, jak Alpy zmieniają się wraz z porami roku; jak jedno miejsce potrafi przeobrazić się tak bardzo na przestrzeni roku i tym samym oferować różne możliwości.

Gdyby Matka Natura mogła przemówić, co według Ciebie powiedziałaby nam, ludziom?

Stop! Zatrzymaj się i zacznij myśleć. Zwolnij. Zmień się. Chroń. Myślę, że wiele miejsc i zjawisk przyrodniczych wręcz krzyczy do nas, żebyśmy zmienili swoje zachowanie, jeśli chcemy zachować środowisko naturalne, w którym żyjemy.


Które doświadczenie górskie najbardziej ukształtowało Cię jako osobę?

Highline na Grand Capucin, do którego mieliśmy trzy podejścia na przestrzeni trzech kolejnych lat. W końcu udało nam się wspiąć się na oba szczyty i połączyć Grand Capucin z Clocher du Tacul 200-metrowym highlinem na wysokości 3838 m n.p.m., tuż poniżej Mont Blanc. To doświadczenie wymagało ode mnie rozwoju na wielu poziomach i przemiany ze wspinacza sportowego w alpinistę, a także wprowadziło mnie w logistykę highline’ów w prawdziwie wielkościanowym terenie. Była to również cenna lekcja tego, jak utrzymać zespół i jego motywację po kilku poważnych niepowodzeniach i nie poddawać się wątpliwościom, lecz wierzyć w marzenie i dążyć do jego realizacji, niezależnie od tego, ile czasu to zajmie.

Jakie podstawowe cechy musi posiadać Twój partner na wyprawę?

Wytrwałość, różnorodne umiejętności, kreatywność i przede wszystkim uśmiech, nawet gdy wszystko zaczyna się sypać.

Bez którego produktu LYO nie wyobrażasz sobie pojechać na wyprawę?

Curry z Pokrzywą to absolutny must-have. Po długim dniu w terenie nie tylko odżywia ciało, ale też daje mi dużo radości.

Gdybyś nie był sportowcem, kim byś był?

Pewnie jakimś artystą.

W takim razie, dlaczego akurat highline?

Bo to jedyna forma sztuki, w której jestem dobry. Łączy w sobie tak wiele umiejętności, które uwielbiam, w jeden wielki obraz. To kreatywna łamigłówka do rozwiązania, a jednocześnie ogromna satysfakcja, gdy dodajesz do świata nową linię w przestrzeni – coś, czego wcześniej nie było. W pewien sposób zawsze czuję, jakby był to portal do innego wymiaru.