Połowa prawdopodobnie najsłynniejszego wspinaczkowego rodzeństwa wszech czasów i ikona świata alpinizmu. Pomimo kilkudziesięciu lat doświadczenia skalnego i górskiego od Thomasa wciąż bije dziecięca ciekawość. Gdy się nie wspina, opowiada o wspinaniu lub daje wraz ze swoimi synami szalone, rock’n’rollowe koncerty. Nie znosi social mediów, a od LYO bardziej kocha tylko mocną kawę i dobre piwo.
Wybrane osiągnięcia
Jak opisałbyś swoją relację z naturą?
Podchodzę do natury z najwyższym szacunkiem. To dar pełen piękna i wyjątkowy plac zabaw, a dzięki naszym umiejętnościom możemy połączyć się z tą niezwykłą energią i stać się z nią jednością. To forma sztuki!
Gdyby Matka Natura mogła przemówić, co według Ciebie powiedziałaby nam, ludziom?
"Okazuj naturze szacunek, bo to bijące serce wszelkiego życia!"
Które doświadczenie górskie najbardziej ukształtowało Cię jako osobę?
2001. Wyprawa na Ogre. To wtedy zrozumiałem, że „niemożliwe” istnieje tylko w naszych myślach. Jeśli zaufamy swoim umiejętnościom i intuicji, możemy przesuwać granice i sprawiać, że niemożliwe staje się możliwe!
Jakie podstawowe cechy musi posiadać Twój partner na wyprawę?
Poczucie humoru, cierpliwość i pasję.
Bez którego produktu LYO nie wyobrażasz sobie pojechać na wyprawę?
Bez Strogonowa… bo bardzo mi smakuje… ale w sumie lubię wszystkie dania LYO i to, że menu jest tak różnorodne ;-)
Gdybyś nie robił tego, co robisz, to czym byś się zajmował?
Artystą, muzykiem.
Bo góry są moim placem zabaw; tym, który uwielbiam odkrywać, i który najlepiej karmi moją dziecięcą ciekawość…
Niezbadane są wyroki losu... / Dziecięce marzenie 😉